Łydka jest największym ścięgnem w naszym organizmie. Poprzez swoją wielkość nie oznacza to, że jest najbardziej odpornym na urazy. Jest wrażliwa i przy gwałtownym zrywaniu możemy mieć problem. Łydka zbudowana jest z dwóch mięśni:
Tworzą one z tyłu łydki tzw. ścięgno Achillesa i łączy się ze stopą w okolicach guza piętowego. Niby mizerna konstrukcja, lecz dzięki niej możemy stawać na palcach, unosić stopy i zgonach, robić różne figury.
Bez ścięgna Achillesa nie bylibyśmy w stanie szybko się poruszać. Ciekawostką jest to, że najczęściej uszkodzenia występuje u mężczyzn niż u kobiet. Mężczyźni po czterdziestce mają najwięcej problemów. Właśnie w tym wieku chcą poprawić swoją kondycję i bez namysłu zaczynają intensywnie ćwiczyć. Bez odpowiedniej rozgrzewki przed treningiem można słono zapłacić zdrowiem.
Obalając mity, nie tylko przy intensywnym wysiłku ścięgno Achillesa można uszkodzić. Długotrwałe powtarzane ruchu lub duży wysiłek w czasie spaceru po nierównej drodze i problemy gwarantowane. Jak poznać czy naderwaliśmy ścięgno? Przy naderwaniu łydka puchnie i zaczerwienia się, przy czym może pojawić się siniak (wylew krwi do tkanki). Drobniejsze urazy ścięgna może przekształcić się w przewlekły stan zapalny.
Przy wszystkich tego typu urazach towarzyszy ból. Na początku pojawia się przy niektórych ruchach stopą. W dalszym etapie urazu pojawia się ostry i stały ból, a czasami słychać przy ruchu kostki trzeszczenie lub chrobotanie. Dziwne dźwięki powoduje płyn który gromadzi się w pochewce.